niedziela, 24 maja 2015

BB....CC....DD...EE i co dalej?

Witam

Mam nadzieje ze u Was pogoda lepsza niż w Krakowie....chłodno, deszczowo (rano), pochmurno do tego niedziela i zamiast iść na spacer to człowiek siedzi pod kocykiem z herbata...cóż może wkońcu zrobi się pięknie i cieplej. CZEKAMY :)

W związku z tym ze ma być kiedyś ciepło (mam taka cicha nadzieję) to warto zastanowić się nad zmianą podkładu (czasem ciężkiego ) na coś lekkiego w sam raz na cieplejsze dni. Bo prawda jest taka ze nie zawsze wyglądamy idealnie nawet jak jest Ciepło bo mało snu, bo dziecko ząbkuje, bo impreza, bo ciekawy ostatni sezon serialu, bo ciekawa wciągająca książka, bo dużo pracy albo po prostu nasza skóra taka jest że trzeba ją trochę podrasować aby czuć się lepiej i nie straszyć na ulicy czy w pracy.

Pamiętajmy dbajmy o siebie bo wtedy lepiej się czujemy i nasi bliscy tez to czują:))

Napewno wiecie ze pojawiły się jakiś czas temu kremy z dodatkiem podkładu BB ( Blemish Balm lub Beauty Balm -krem plus podkład, delikatne krycie), CC  (Color Control bardziej kryją od BB zazwyczaj kierowane do właścicielek cery tłustej czy z zaczerwieniami ), DD ( Dynamic Do All - podobne działanie jak CC jednak  polecane są do cery dojrzałej- p/zmarszczkowe)  a nawet EE ( Elemental Emulsion  ten łączy w sobie moim zdaniem działania każdego z wcześniejszych ) :))) Brzmią jak rozmiary biustonosza heheh ale nie są:)))

Są już oczywiście wersje apteczne i drogeryjne.

Prawie każda marka nawet apteczna powinna  ( aby nie stracić klientki) lub ma już w swoim asortymencie takie kremy:

- idealny od VICHY Idealia BB

`
[zdj: strona vichy.pl]
Krem z dodatkiem podkładu  chyba 7 w 1 (wow) : rozświetla ( działanie kambuczy), wyrównuje        (mineralne pigmenty) ,nawilża (woda termalna), ujednolica strukturę skóry, wygładza ewentualne zmarszczki, redukuje przebarwienia, ochroni skórę przed promnieniowaniem UVA/UVB ( SPF 25).
Idealnie się dopasuje do karnacji, wieku, typu skóry i jest hipoalergiczny, bez parabenów. Zapach jak dla mnie jest piękny delikatny ale wyczuwalny. Występują w dwóch odcieniach ciemnym i jasnym w stojacych tubkach 40 ml. Ja osobiście nie przepadam za rozświetleniem skóry więc próbki sprawiły że wystarczył mi na wypróbowanie. Zapach ma piękny, opakowanie kobiece i może się świetnie spisywać na wakacje ale dla osób które lubią lekkie rozświetlenie skóry i nie maja problemów skórnych jak trądzik czy rozszerzone pory (bo niestety rozświetlenie podkreśla  te mankamenty skóry) może być rzeczywiście IDEALNY:)

- La Roche Posay Hydreane BB
  W związku że La Roche i Vichy to ten sam koncern L'Oreal to oczywiście też maja swój BB...bo jak:) Ale tak naprawdę to La Roche miał już BB tylko o tym nie wiedział (dawna nazwa Hydreane Teint ale nowe opakowanie )


[zdj: strona laroche-posay.pl]

Moim zdaniem lepszy od Vichy gównie dzięki braku tych drobinek rozświetlających za którymi nie przepadam. Jako krem  należący do serii Hydreane ma działanie nawilżające, kojące ale dzięki obecności pigmentów mineralnych świetnie dopasowuję się do koloru cery i nie daje efektu maski. Nie zapycha i jest hipoalergiczny, nie zawiera parabenów, posiada filtr SPF 25. Dostępny jest w dwóch odcieniach jasnym i ciemnym w tubce 40 ml. Konsystencja jest trochę gęstsza od Vichy który był raczej leisty i trzeba uważać aby nie nabrać za dużo. Zapach lekki nie przeszkadzajacy. Jako że jestem typem osoby która zanim kupi musi wypróbować albo chociaż poczytać skończyło się na próbkach ze względu ze średnio się utrzymywał u mnie w dni słoneczne a nie zależało mi na lataniu co godzinę i poprawianie.
 Wkoncu każdy ma inna cerę i potrzeby:)

- Bioderma Sensibio AR BB
[zdj strona bioderma.com]

czyli krem skierowany dla posiadaczek naczynek ( uff to nie ja). Działa w 7 kierunkach:
zapobiega powstawaniu nowych zaczerwienien i  zmniejsza ich intensywność (kompleks Rosactiv), zawiera filtr SPF 30,  łagodzi podrażnienia (alantoina, olej kanoa, enoxolon), oczywiście nawilża, wyrównuje koloryt i zapobiega złemu działaniu czynników zewnętrzynych.  Trochę pachnie jest hipoalergiczny, bez parabenów. Tubka ma 40 ml raczej gęstego kremu. Krem na dłoni wygląda dość ale wkoncu stosować go trzeba na twarz. Chyba dużo lepsze są ich kompakty/podkłady też do naczyniowej skóry.

-Ziaja BB krem do skóry normalnej, suchej ( naturalny /opalony) oraz do skóry tłustej i mieszanej (naturalny / opalony). 
[ zdj. strona ziaja.com]

Ziaja najtańsza, Polska i jak dla mnie dała radę. 
Stosowałam BB do tłustej i mieszanej odcień naturalny.  Zawiera niewielki filtr SPF 15 (mineralne ). Nawilża, regeneruje ( kwas hialuronowy, d-panthenol), szybko się wchłania, idealnie stapia ze skórą. Zmniejsza rozszerzone pory i  lekko matuje ( ok 5 godz później warto sięgnąć po bibułkę/puder). Jak dla mnie gigantyczny całe 50 ml:) Konsystencja gęsta, kremowa. Choć w necie jak się wczytacie znaleść można różne opinie ja nadal bedę mówiła ze jest ok. W sumie w takiej cenie ( 9 zl) to może być.

-Kolejny to nie do końca BB lecz po prostu krem tonujący Bioderma Sebium AI correcteur z zielonym korektorem i mini-lusterkiem w nakrętce.




[zdjecia moje osobiste]

 Fajny patent zielony korektor maskuje stany zapalne, zaczerwienienia oraz krem tonujący lekko matuje (mika i krzemionka,tlenek żelaza, dwutlenek tytanu), ujednolica kolor oraz nawilża (gliceryna, xylitol) . W sam raz do torebki na szybki makijaż w korkach (w aucie) lub w łazience w pracy gdy okazało się ze jesteśmy spóźnione. Zawiera estry AHA oraz kwas salicylowy, które mają za zadanie wygładzić skórę. Za działanie na stany zapalne wpływa glukonian cynku, ramnoza, enoxelon oraz kompreks Fluidactive opatentowany przez Bioderme. Fajnie się wchłania do matu nie tworzy maski, zapach nie jest rewelacyjny ale działanie akurat tu jest godne pochwalenia lekkie świecenie w strefie T po 5-6 godzinach w zależności od intensywności pracy. I jest mega wydajny skonczyć go cięźko:)

Jeśli chodzi o kremy CC to kojarzy mi się na razie przynajmniej tylko La Roche Posay Rosaliac CC do cery naczynkowej z zaczeriwniami.

[zdjecie strona laroche-poray.pl]
Zawiera filtr SPF 30, występuję w jednym kolorze który idealnie powinien stapiać się z skórą. Osobiście kontaktu nie miałam- cera tłusta/ mieszana ale chwile zaciekawiłam się testerem w pracy.  Fajna forma pompki ułatwią wydobycie odpowiedniej ilości kremu o lekko gęstej konsystencji. Preparat w miarę świeży ale nie zauważyłam jakiegoś boom na niego. Może jego chwila jeszcze nadejdzie.

Pamiętajcie więc że napewno warto zmienić swój ulubiony podkład zimowo- wiosenny na jakąś lżejszą formę ale jest to metoda prób i błędów (zresztą jak wybór dobrego podkładu uff mnie się udało znaleść kilka w zależności od tego co się dzieje z cerą) bo skóra w lecie lubi płatać figle a do tego jeszcze ta klima i słońce....

Ale i tak dalej uważam że kremy BB/CC/DD/EE to nabijanie w butelkę ludzi i wymyślanie nowych -starych produktów bo wystarczy wymieszać krem z podkładem ( oczywiście w odpowiednio dobranych proporcjach) i mamy to samo. Zresztą za czasów naszych Mam jak nie było wielkiego dostępu do wielu kolorów podkładów to tak własnie się robiło aby ciemne rozjaśnić i jakoś dały rade:) Jestem pewna że wiele z Nas tak właśnie robiło...


Czekamy więc na cieplejsze dni....:))
Szaruś

1 komentarz:

  1. Ja miałam np.BB z Yves Rocher i uważam to za porażkę a też nie był tani, ale tamtego lata zakupiłam z Eweline, Magical CC i byłam zadowolona z krycia i koloru,cena przystępna i na lato jak znalazł, jak coś nie pożądanego wyskoczy na twarzy :) Muszę tego lata wypróbować w takim razie z Ziajki :)

    OdpowiedzUsuń