w związku że od kilku dni zmuszona ( przez kapcie i schody:/) jestem więcej leżeć,siedzieć, odpoczywać, nie łazić po drabinie, schodach itp to buszuje po necie.Co sprawia że znajduję mnóstwo rzeczy które mi się podobają ale czasem są mniej lub bardziej przydatne w ciąży czy po ciąży już przy Maleństwie albo dla własnego lepszego samopoczucia:))
Do mniej przydatnych rzeczy znalezionych w necie a wręcz mega mnie zadziwiających są m.in.:
podgrzewacz do chusteczek nawilżających czy pampersów, gąbka do waniennki czyli siedlisko bakterii jak dla mnie,baldachim do łóżeczka czyli zbieracz kurzu, kosz na pampersy ( choć może być przydatnym gadżetem ale myślę że spokojnie można się bez tego obejść albo zakupić woreczki na pampersy).
Moje zachciewajki:))
Po pierwsze Whisbear czyli Szumiący Miś http://whisbear.com/#o-whisbear - Polskie a Nasze trzeba wspierać cudne Misiaki które pomagają usnąć dzieciaczkom wydając szum jak z suszarki który Maleństwa uspokaja i przypomina im czas jaki spędzały w brzuszku. Ciekawa jestem efektem i nie powiem, że chodzi mi po głowie takie cuś dla Maksia.
( zdjęcie: whisbear.com)
Po drugie bujaczek -leżaczek w sumie wszystkie są śliczne i napewno spełniają swoją funkcje czy to Fisher Price czy Tiny Love czy jakiejkolwiek innej firmy. Najważniejsze aby były bezpieczne ( te na cienkich rurkach jakoś mnie nie przekonują), wibrowały ( choć baterię to zżera ), miały muzyczkę i zabawki na pałąku...Do wyboru do koloru ino kasy mieć:)))
Po trzecie wygodne i szybko wkładane buty na spacery z Maksem- i choć tu jeszcze nie zastanawiałam się i nie miałam okazji pobuszować będę chyba szukać coś w rodzaju ulubionych z tamtego roku pasujących jak dla mnie do wszytskiego i mega wygodne buty coś ala motocyklowe. Swoje kupiłam chyba w Deichamanie i się zakochałam.
Po czwarte po perypetiach kapciowo- schodowych obiecałam sobie że zakupię porządne kapcie na zimę z antypoślizgową podeszwą abym już nie musiała cierpieć w razie czego...wkońcu w łazience czy w kuchni też może być niestety ślisko:/ Chodzą mi po głowie Crocsy ocieplane cieplutkie i najlepiej fioletowe:)))) Będziemy szukać:)))
Po piąte chodzi mi po głowie cały czas chusta do noszenia dziecka ale cały czas męczy mnie to jak to wytrzyma to mój wymęczony kręgosłup więc się wacham ale chętnie oglądam bo są śliczne
(zdjęcia : babytula.pl)
Po szóste urzekły mnie zabawki dla maluszków ale czarno-białe.... fakt że Maluszki na początku więcej jedzą śpią i nic więcej nie potrzebują prócz miłości mamusi i tatusia:))) ale później kiedy ich wzrok się polepsza to warto zainwestować właśnie w takie zabawki.
(zdjęcia: kupujepolskieprodukty.pl)
Po siódme karuzela na łóżeczko choć to już tak samo jak powyższy przykład zakup w trochę późniejszym wieku czyli 3-6 miesięcy. Nie mam nic upatrzonego jak będzie potrzebna to poszukamy coś fajnego w dobrej cenie.
Na dzień dzisiejszy to tyle. Jak coś wpadnie w oko będzie aktualizacja. W końcu czasu jeszcze mi trochę zostało:)))na buszowanie po necie.
Pozdrawiamy
Szaruś:)))


